fbpx
Loading...
PORADYZDROWIE

Dlaczego warto mieć w swojej apteczce maść na oparzenia

Stare porzekadło mówi, „wypadki chodzą po ludziach”. Według badań, większość takich sytuacji ma miejsce w domu. Ulegamy stłuczeniom, złamaniom i niestety również, oparzeniom. Rozległość tego ostatniego urazu oraz jego stopień uzależnia sposób postępowania i udzielania pomocy.

Pamiętajmy, że nie od razu będziemy stosować wszelkiego rodzaju preparaty czy maści na oparzenia. Pierwszą zasadą, jest określenie stopnia poparzenia. Ratownictwo medyczne wyróżnia trzy stopnie tego urazu. Najlżejszy, pierwszy, obejmuje tylko naskórek. Objawia się bolesnym zaczerwienieniem oraz obrzękiem. Nie powinien pozostawić żadnych śladów na skórze. II stopień charakteryzuje się większym bólem oraz pojawieniem się, w miejscu uszkodzenia, pęcherzy. Oparzenie III stopnia obejmuje wszystkie warstwy skóry. Pojawia się w tym miejscu martwica, uszkodzone są bowiem receptory czuciowe. Leczenie takich poparzeń jest skomplikowane i pozostawia po sobie, blizny.

Ponadto ważne jest też określenie jak rozległe jest dane oparzenie. Pierwszym działaniem, jakie musimy bezwzględnie podjąć, jest ochłodzenie miejsca oparzonego przez 15 minut. Najprostszą substancją jest zimna, bieżąca woda, stosuje się również opatrunki żelowe. Potem, możemy sięgać po maść na oparzenia. Usuwamy wszelką biżuterię i, jeśli jest to lżejszy stopień oparzenia, również odzież. Pod żadnym pozorem nie wolno zrywać ubrania, jeśli zostało przypieczone do skóry. Jeśli nasze ciało poparzone jest w 10%, lub jest to uraz wywołany czynnikiem chemicznym czy elektrycznym, musimy udać się do lekarza.

Podsumowując, maść na oparzenia stosujemy tylko jeśli mamy uraz w stopniu lekkim czyli oparzenia są powierzchniowe. Na rynku istnieje wiele preparatów przyspieszających gojenie w postaci pianek czy żelów podstawowym ich składnikiem jest D-pantenol. Maść na oparzenia jest dobrym rozwiązaniem, gdy odczuwamy duży ból, ponieważ pozostaje ona dłużej na skórze powoli wchłaniając się, natłuszcza też na jakiś czas ranę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *